Nabożeństwa

Święta Liturgia
NIEDZIELA 8:30 -  dolna cerkiew
(nabożeństwo dla dzieci i młodzieży)
NIEDZIELA 10:00 - górna cerkiew
 

Święta Liturgia za dusze zmarłych

PONIEDZIAŁEK - SOBOTA  9:00
 
Nabożeństwo wieczorne
(Wsienoszcznoje)
SOBOTA 17:00
oraz w przededniu świąt.
 

Akatysty

ŚRODA 17:00
 
W dni powszednie cerkiew jest dostępna (otwarta) dla wiernych w godzinach 8.30-18.00

Pobierz kalendarium

 


Zobacz kalendarz prawosławny

Obóz w Gładyszowie - dzień IX

04.07.2018

Przy porannej pobudce nie sposób było nie zauważyć, że za oknem w najlepsze świeci słońce!

Nareszcie! Po kilku dniach wstawania przy akompaniamencie deszczu grającego na szybach i przy tajemniczej scenerii mgły przykrywającej krajobraz aż po horyzont taka zmiana mogła być zapowiedzią wyłącznie dnia pełnego przygód i frajdy.

W trakcie porannych modlitw rozważaliśmy tajemnicę kolejnej przypowieści z Ewangelii wg św. Mateusza, o pszenicy i kąkolu.

Wtorkowe zajęcia pełne były wzruszeń. Po raz ostatni odwiedziliśmy naszą ukochaną stadninę. Koniki niewątpliwie wyczuwały atmosferę pożegnania - po tylu dniach wspólnej jazdy i wzajemnego poznawania się z dziećmi, na pewno przyzwyczaiły się do ich głosu i dotyku ich rąk.

Po powrocie do ośrodka ściany przy łóżkach pokryły się dziesiątkami rysunków swoich ulubieńców. Na otarcie łez, ks. Paweł ogłosił kolejną wycieczkę.

Tym razem udaliśmy się do miejscowości Siary do parku liniowego. Do zabawy na torze zawieszonym wysoko nad ziemią dołączyli nawet najmłodsi obozowicze. Wielu było odważnych, zwłaszcza wśród najstarszych, którzy wybrali trasę trudną. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy okazało się, że tor słusznie nosi taką nazwę. Akrobacje na linach, kolejki tyrolskie nad rzeką i liczne utrudnienia na trasie tylko dodawały adrenaliny i kusiły do dalszego pokonywania swoich słabości. Na mecie stawili się wszyscy, bez szwanku i przedwczesnej ewakuacji. Zuchy!

Po czterech godzinach zabawy wróciliśmy do ośrodka na kolację, wieczorne modlitwy i odpoczynek. Do naszych pamiątek dołączył dyplom małego alpinisty.

Pobiegliśmy szybko do łóżek, nie mogąc doczekać się jutrzejszego spływu Dunajcem.

 

Radosław Szwedowski

zdjęcia: matuszka Ewa Misijuk, Radosław Szwedowski

do góry

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl