Nabożeństwa

Święta Liturgia
NIEDZIELA 8:30 -  dolna cerkiew
(nabożeństwo dla dzieci i młodzieży)
NIEDZIELA 10:00 - górna cerkiew
 

Święta Liturgia za dusze zmarłych

PONIEDZIAŁEK - SOBOTA  9:00
 
Nabożeństwo wieczorne
(Wsienoszcznoje)
SOBOTA 17:00
oraz w przededniu świąt.
 

Akatysty

ŚRODA 17:00
 
W dni powszednie cerkiew jest dostępna (otwarta) dla wiernych w godzinach 8.30-18.00

Pobierz kalendarium

 


Zobacz kalendarz prawosławny

Obóz w Gładyszowie - dzień XI

06.07.2018

Nie zawsze jest nam pisane dokonać tego, co zaplanowaliśmy, choćby z najmniejszymi detalami. Dzisiejszy dzień był dla nas wielką lekcją pokory i szukania plusów we wszystkim, co dzieje się w naszym życiu.
 
Po porannych modlitwach i ostatnim już sprawdzeniu czystości w pokojach, wyruszyliśmy w najdłuższą naszą podróż, na Słowację. Tuż przy przejściu granicznym Leluchów - Circ okazało się, że nasz autobus ma małą usterkę techniczną. W trosce o bezpieczeństwo uczestników, kadra po naradzie z panem kierowcą, podjęła decyzję o zmianie planów. Po małych zakupach na lokalnym bazarze, cofnęliśmy się kilka kilometrów do parku wodnego w Muszynie.
 
W tym miejscu naszym wspaniałym dzieciakom należy się niski ukłon za zrozumienie i przyjęcie tej informacji bez smutku i złości. Drugi ukłon należy się ojcu Pawłowi, panu Andrzejowi i pani Agnieszce, którzy bez zawahania dokonali brawurowej reorganizacji planu dnia. 
 
Park wodny "Zapopradzie" w Muszynie okazał się być strzałem w dziesiątkę. Każdy znalazł w nim coś dla siebie. Jedni śmigali na zjeżdżalniach, inni relaksowali się w jacuzzi pod gołym niebem, ktoś grał w siatkówkę, a jeszcze ktoś inny opalał się pod palemką na leżaku z widokiem na majestat gór.
 
Po wielu godzinach zabaw w wodzie, wróciliśmy do ośrodka w bardzo dobrych humorach. Przygoda na słowackiej granicy przerodziła się w temat do żartów. Jedyne, co wywoływało dziwny ucisk w gardle to fakt zbliżającego się pakowania i wyjazd do domu. Czemu czas mija tak szybko?
 
Po wieczornych modlitwach odbyło się tajne głosowanie na parę najmilszych obozowiczów. Na korytarzu zrobiło się cicho. Ekhm, prawie cicho. Przecież przed nami zielona noc...
 
Radosław Szwedowski
 
zdjęcia: matuszka Ewa Misijuk
do góry

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl