Nabożeństwa

Święta Liturgia
 
CODZIENNIE - 9.00 - dolna cerkiew
 
NIEDZIELA
7:00  - górna cerkiew
 
8:30 -  dolna cerkiew
(nabożeństwo dla dzieci i młodzieży)
 
10.00 - górna cerkiew

Modlitwa za dusze zmarłych

PONIEDZIAŁEK - SOBOTA  9:00
 

Akatysty

ŚRODA 17:00
 
W dni powszednie cerkiew jest dostępna (otwarta) dla wiernych w godzinach 8.30-18.00

Pobierz kalendarium


Zobacz kalendarz prawosławny

Święty Starzec Paisjusz Hagioryta (2)

20.10.2015

 

OSĄDZANIE – WIELKA NIESPRAWIEDLIWOŚĆ

 

„Tylko Bóg sądzi sprawiedliwie,
ponieważ tylko On zna ludzkie serca.
My, nie znając sprawiedliwego sądu Bożego,
sądzimy „z pozorów”, zewnętrznie
i dlatego potępiamy
i niesprawiedliwie oskarżamy innych”.

 

ROZDZIAŁ PIERWSZY

„Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni”1

 

Jak dochodzimy do osądzania

– Abba, czemu tak często osądzam ludzi?

– Dlatego, że dociekliwie interesujesz się innymi. Jesteś ciekawa i chcesz wiedzieć, co robi jedna siostra, co druga. Gromadzisz materiał, żeby rogaty miał się czym zajmować i wpędzać cię w osądzanie.

– Abba, dlaczego dawniej nie zauważałam wad innych ludzi, a teraz widzę i osądzam?

– Teraz widzisz wady innych ludzi, ponieważ nie widzisz własnych.

– Abba, skąd się biorą osądzające myśli?

– Z zarozumiałości, to znaczy z pychy i skłonności do usprawiedliwiania siebie.

– Abba, czy osądzanie pochodzi z braku miłości?

– Bywa, że z braku miłości, bywa, że z pogardy. Kiedy brak ci miłości, to nie masz także wyrozumiałości dla cudzych błędów, poniżasz i obrażasz innych w myślach. Potem przychodzi rogaty, popycha ich do następnego błędu, ty go widzisz i znów osądzasz, a potem zaczynasz się odnosić do nich z pogardą.

– Abba, czasami siostra, z którą pracuję, przyczynia mi zmartwienia i ja ją osądzam.

– Skąd wiesz, z iloma rogatymi walczy w tym czasie siostra? Może napadło na nią pięćdziesiąt demonów, chcąc ją pokonać, żebyś potem powiedziała: „A więc ty taka jesteś!” I kiedy zobaczą, że ją osądziłaś, przyjdzie już pięćset demonów, żeby znów poniżyć ją przed tobą, żebyś ją jeszcze surowiej osądziła. Możesz na przykład powiedzieć: „Siostro, nie kładź tutaj tej rzeczy, jej miejsce jest tam”. Następnego dnia rogaty może zrobić tak, że siostra zapomni, co jej mówiłaś i położy tę rzecz na poprzednim miejscu. Zrobi coś jeszcze nie tak, jak trzeba i zaczniesz mówić sobie w myślach: „Czyż nie mówiłam jej wczoraj, a ona znowu robi to samo! Jeszcze i to zrobiła nie tak!”. Osądzasz ją i nie możesz się powstrzymać, żeby nie powiedzieć: „Siostro, czy ci nie mówiłam, żebyś tego tutaj nie kładła? To nieporządek. Ty mnie gorszysz swoim postępowaniem”. I w ten sposób diabeł zrobił swoje. Zrobił tak, że potępiłaś ją i popsułaś sobie z nią stosunki. A ona, nie wiedząc, że ty byłaś winowajczynią jej nieuwagi, będzie czuła wyrzuty sumienia za to, że cię zdenerwowała i ogarnie ją przygnębienie. Widzicie, jak podstępnie działa rogaty, a my go słuchamy. Dlatego postarajcie się nikogo nie osądzać, osądzajcie tylko rogatych, którzy z Aniołów stali się demonami, i zamiast pokutować, stają się coraz bardziej podstępni i źli, i ze wszystkich sił starają się doprowadzić stworzenia Boże do zguby. Zły namawia ludzi do dziwnego postępowania i czynienia nieładu, a sam podsuwa innym ludziom na myśl osądzenia ich, i w ten sposób pokonuje jednych i drugich. Ale ci, którzy czynią nieład, czują potem swoją winę i żałują za nią, podczas gdy drudzy, którzy osądzają, usprawiedliwiają siebie, stają się wyniośli i upadają tak samo jak zły – od pychy.

Osądzanie sprawia, że Łaska Boża odchodzi

– Abba, kiedy myślę coś przeciw komuś, czy to zawsze jest osądzenie?

– Czy w tym momencie nie zdajesz sobie z tego sprawy?

– Czasem zdaję sobie sprawę z opóźnieniem.

– Staraj się uświadomić sobie swój upadek i jak najszybciej proś o wybaczenie siostrę, którą osądziłaś, i Boga, ponieważ osądzanie staje się przeszkodą w modlitwie. Łaska Boża sama przez się odchodzi wskutek osądzania i w twoim stosunku do Boga pojawia się chłód. Jak będziesz się potem modliła? Serce zmienia się w lód, w kamień. Osądzenie i obmowa – to najstraszniejsze grzechy, są silniejsze niż jakikolwiek inny grzech, oddalają Łaskę Bożą. „Jak woda gasi ogień – mówi święty Jan Klimak – tak osądzanie gasi Łaskę Bożą”4.

– Abba, ja zasypiam na porannym nabożeństwie.

– Może osądziłaś jakąś siostrę? Patrzysz na rzeczy zewnętrznie i osądzasz innych, dlatego potem zasypiasz na nabożeństwie. Kiedy człowiek osądza i nie patrzy na rzeczy duchowo, to dostaje gorączki i traci duchowe siły. A kiedy straci siły, to albo morzy go sen, albo odwrotnie, cierpi na bezsenność.

– Abba, często grzeszę łakomstwem.

– Teraz musisz zwrócić całą uwagę na osądzanie. Jeżeli nie przestaniesz osądzać, to nie zdołasz uwolnić się od łakomstwa. Człowiek, skłonny do osądzania, odgania od siebie Łaskę Bożą, staje się bezbronny i dlatego nie może się poprawić. A jeżeli nie uświadamia sobie swojego błędu i nie ukorzy się, to wciąż będzie upadać. Ale jeżeli zrozumie i zwróci się o pomoc do Boga, to Łaska Boża powróci.

4 Ίωάννου τοˆυ Σιναϊτου. Κλίμαξ. Αθˆηναι, 1969, s. 145 (Преп. Иоанн Лествичник, Лествица, Москва 1908, s. 110).

do góry

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl