Nabożeństwa

Święta Liturgia

Poniedziałek - Sobota - 9.00 Boska Liturgia
 
 
Niedziela  7:00,  8:30,  10:00  

Modlitwa za dusze zmarłych

Pon. - Sob.  9:00

Akatyst

Środ.  17:00


Bez serca jesteś niczym! - Ihumenia Matrona (Brdar)

03.07.2017

Każdy z nas nie raz w życiu poczuł, jak gniew pali mu serce! Jak rozrywa go nienawiść! Jak zjada go zawiść! Ile strapień i mąk sprawia niezadowolona i upokorzona próżność! Wszystko dzieje się w sercu; ono jest osnową naszego jestestwa.

Ludzkie serce nigdy nie może być puste, ono jest zawsze wypełnione, a zawartość zależy od jego czystości, od naszych duchowych starań i higieny duszy. Święty władyka Mikołaja (Velimirović) mówił, że człowiek nie jest w stanie sam trzymać swojego serca w swych rękach, lecz zawsze je skłania ku istotom i rzeczom wokół siebie. Lecz, niezależnie ku czemu człowiek skłonił swoje serce, od tego jego serce się zraniło i zasmuciło.

Chroń je, nie obciążaj go, nie uziemiaj!

Mieć serce znaczy znaleźć serce, w którym Bóg będzie prowadził człowieka. Serce to cielesny organ i środek naszego jestestwa, w którym dochodzi do wspólnoty i zjednoczenia z Bogiem, bowiem tak jak Słońce przegląda się w czystej wodzie, tak niebo się odbija w czystym sercu. Duchowy człowiek, który żyje modlitwą, wie, iż jego serce jest nie tylko fizycznym organem, ani nawet nie jest tylko organem jego życia psychicznego, lecz że jest czymś, czego nie można określić, ale przy tym jest sposobne do zjednoczenia się z Bogiem – źródłem wszelkiego jestestwa. Święty Jan Kronsztadzki mówił: „Serce według swej natury jest piękne, duchowe, niebiańskie. Chroń je, nie obciążaj go, nie uziemiaj!”.

Przyjrzyj mu się, gdyż jest ono głębokie!

„Koniecznym jest przyzwyczajać się do uspokajania koncentracji swojego umysłu poprzez przyglądanie się sercu: co się w nim dzieje, o czym ono rozmyśla, jakimi uczuciami żyje, w jakim stanie się znajduje – tzn. czy jest ono w zgodzie z przykazaniami Bożymi, czy też obejmuje je gniew, rozdrażnienie, egoizm, zawiść, nadmierny strach” – głosi starzec Sofroniusz Sacharow.

Serce jest miejscem, w którym rozwija się całościowe życie duchowe. Miejscem, w którym działa niestworzona energia Boża. Niestety, wielu z nas nigdy nie odkrywa tego „głębokiego serca”, i pada pod ciężarem bezsensowności i obaw.

Jak zrozumieć wyrażenie „umiejscowić umysł w sercu”?

Właściwie serce identyfikuje się z umysłem. Charakterystyczne są słowa św. Maksyma Wyznawcy: „By oczyścić umysł, który Pan nazywa sercem”. Z kolei św. Nikifor Hezychasta twierdzi, że kiedy mówimy o stróżowaniu nad umysłem lub chronieniu serca, to mówimy o tym samym. Zatem, umysł jest tam, gdzie jest czujność. Kiedy czujność zejdzie do serca, ona tam w jednym punkcie przyciągnie wszystkie siły duszy i ciała. Umiejscowić umysł w sercu znaczy ustanowić czujność w sercu, i umysłem ujrzeć przed sobą obecnego, niewidzialnego Boga, zwracając się do Niego z wychwalaniem, dziękczynieniem i modlitwą, a przy tym uważając, by nic obcego nie weszło do serca.

Tajemnica spotkania

Z zapisów świętych Ojców widać, jak odsłanianie serca jest równoznaczne z odsłanianiem osobowości. Osobowość to „ukryty człowiek serca”, i to by było jedyne możliwe sformułowanie terminu „osobowość” – jeśli zgodzimy się z tym, że osobowość, jako tajemna wspólnota i jedność z Chrystusem nie może być zdefiniowana terminami naukowymi. Tak też możemy powiedzieć, że osobowość jest ponad wszelką definicję, w wyniku czego zewnętrznie jest niepoznawalna, dopóki dopóty nie odsłoni samej siebie. Człowiek tylko dzięki łasce Bożej, znalazłszy swoje serce, staje się również osobowością. Z wszystkiego, co zostało tutaj powiedziane, wychodzi na to, że serce jest miejscem, które odsłania się dzięki życiu pełnym łaski i podwigu, a także że jest miejscem, gdzie ujawnia się Bóg.

Jeszcze dodam tylko, że zgodnie z nauką świętych Ojców duchowe serce znajduje się w cielesnym sercu jako organie. „Serce zarządza całym organizmem, i kiedy łaska obejmie serce, ono zawładnie nad wszystkimi zamysłami i członkami. W sercu znajdują się umysł i wszystkie zamysły duszy” – poucza nas święty Makary. Wszystko, czy to dobre, czy złe, zaczyna się w sercu, i czujemy, że wszystko, co się dzieje, jakby przychodziło z serca.

Radosne serce

Przeto wiedzcie, że istnieje tylko jedno prawdziwe „szczęście” na ziemi, a jest nim śpiewanie i radowanie się serca człowieka. Jeśli serce śpiewa, człowiek ma prawie wszystko. Prawie, gdyż zostaje mu tylko to, by zatroszczył się o to, by serce nie rozczarowało się przedmiotem miłości i by nie zamilkło. Dlatego Iljin w wyjątkowym natchnieniu głosi, że na ziemi istnieje tylko jedno prawdziwe szczęście, a tym szczęście jest błogosławieństwo kochającego i śpiewającego serca, bowiem ono już za życia wrasta w duchową istotę świata i współuczestniczy w Królestwie Bożym.

do góry

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl