Święta Liturgia w dniu Sretenija Hospodnia
02.02.2013
W sobotę, drugiego lutego, zebraliśmy się w naszej świątyni o godzinie dziewiątej na Świętej Liturgii z okazji jednego z dwunastu wielkich świąt cerkiewnych – święta Spotkania Pańskiego (Sretenija). W każdy świąteczny dzień, a szczególnie w ten, warto przyjść do cerkwi, by móc osobiście doświadczyć spotkania z naszym Panem - przecież każda Liturgia, a szczególnie sakrament Eucharystii, to spotkanie z Chrystusem. Część wiernych naszej parafii skorzystała z tej okazji, a umożliwili im to kapłani sprawujący Świętą Liturgię: proboszcz parafii - ks. mitrat Mikołaj Lenczewski, ks. mitrat Rościsław Kozłowski, ks. mitrat Henryk Paprocki, ks. Piotr Rajecki, ks. Tomasz Stempa oraz księża protodiakoni: Jerzy Dmitruk, Marek Zyc-Zyckowski i Paweł Korobeinikow. Modlitewny nastrój, pomagający doświadczyć spotkania z Bogiem, wprowadzał śpiew parafialnego chóru pod dyrekcją prof. Włodzimierza Wołosiuka.
Kazanie wygłosił, będący u nas gościnnie, ks. Henryk Paprocki. W niedługiej, acz bardzo treściwej i emocjonalnej homilii skupił się na trzech wątkach. Pierwszym z nich było Objawienie Pańskie – wszystkie święta Okresu Bożonarodzeniowego w pierwszej kolejności mówią o Objawieniu Chrystusa światu. Drugim motywem pouczenia było uniżenie Boga i ten swoisty paradoks: mały Chrystus – Dawca Zakonu (Prawa) – przynoszony jest do Swojej własnej Świątyni w Jerozolimie, a Jego rodzice czynią to, by spełnić Prawo Mojżeszowe o ofiarowaniu pierworodnego syna, które On Sam ustanowił. Ostatnim wątkiem był Chrystus jako Światłość, jeden z głównych motywów tego święta. Jedna z najważniejszych postaci dzisiejszego dnia - Starzec Symeon, kiedy bierze na ramiona Chrystusa spotkanego w Świątyni, mówi w swojej słynnej modlitwie dziękczynnej, znanej jako hymn Nynie otpuszczajesz Raba Twojeho: Światłość na oświecenie pogan, i chwałę ludu Twego, Izraela. Także troparion tego święta, nazywa Jezusa Słońcem Sprawiedliwości. Dlatego też świeca święcona w ten dzień, jest obecna w każdym prawosławnym domu właśnie na znak Światłości Chrystusa, a ponadto wkłada się ją w rękę umierającego, by Chrystus go poprowadził ku Sobie. Ojciec Henryk przypomniał, że tak właśnie było równo 37 lat w przypadku ks. Jerzego Klingera, wieloletniego proboszcza parafii św. Jana Klimaka na Woli, gdyż zmarł on właśnie w to święto.
Stąd też, w czasie Liturgii, jak i w trakcie panichidy sprawowanej bezpośrednio po Eucharystii, modliliśmy się za tego wybitnego prawosławnego duszpasterza i teologa. Pod koniec Liturgii ks. Mikołaj podzielił się jeszcze kilkoma osobistymi wspomnieniami o ojcu Jerzym. Zaznaczył, iż to dzięki niemu parafia mogła „stanąć na nogi” w trudnych powojennych latach, przez co i my dzisiaj mogliśmy się modlić w tej cerkwi.
tekst i fot. Dominika Kovačević



do góry