Nabożeństwa

Święta Liturgia

Poniedziałek - Sobota - 9.00 Boska Liturgia
 
 
Niedziela  7:00,  8:30, 10:00

Modlitwa za dusze zmarłych

Pon. - Sob.  9:00

Akatyst

Środ.  17:00


Niedziela Przebaczenia Win

17.03.2013

Siedemnasty marca, Niedziela Przebaczenia Win. Świeci słońce, śnieg się topi. Jakby sama natura chciała się dostosować do kalendarza liturgicznego, w którym Duchowa Wiosna – Wielki Post – rozpoczyna się już dziś wieczorem.

O godzinie dziesiątej w naszej cerkwi miała miejsce uroczysta, ostatnia przed postem, Święta Liturgia, którą sprawowali na czele z biskupem Jerzym – biskupem siemiatyckim, prawosławnym ordynariuszem Wojska Polskiego, ks. mitrat Mikołaj Lenczewski – proboszcz parafii, ks. mitrat Rościsław Kozłowski, ks. mitrat. Michał Dudicz, ks. prot. Marian Bendza, ks. prot. Jarosław Kadylak, ks. Piotr Kosiński, ks. Piotr Rajecki, ks. protodiakon Jerzy Dmitruk oraz ks. protodiakon Marek Zyc-Zyckowski. Wszyscy w złotych szatach liturgicznych, po raz ostatni na wiele dni. Również po raz ostatni na niemalże trzy miesiące, na niedzielnej Św. Liturgii zabrzmiał hymn do Bogurodzicy Dostojno jest. Zaśpiewała go w ciekawej aranżacji, z nutą bizantyjską, żeńska część parafialnego chóru pod kierownictwem prof. Włodzimierza Wołosiuka.

Pod koniec Liturgii kazanie wygłosił władyka Jerzy. Przybliżył on znaczenie dwóch nazw dzisiejszej niedzieli, będącej ostatnią okresu przedpościa: Przebaczenia Win oraz Wygnania Prarodziców z Raju, lub też, jak wyjawił władyka, w języku greckim „Utraconego Raju”, co brzmi jeszcze dobitniej. Biskup w swoich rozważaniach skupił się najpierw właśnie na tej drugiej nazwie i podkreślił przy tym rolę spowiedzi: Cerkiew jest żywa i tak jak ludzki organizm pozbywa się na czas zakażenia chorych komórek, tak i my,  jak popełniamy grzech, czyli chorujemy duchowo, wykluczamy się z Cerkwi i dopiero poprzez modlitwę kapłana na spowiedzi  ponownie jednoczymy się z Ciałem Chrystusa – Cerkwią, podobnie jak organizm przywraca do obiegu uzdrowione komórki. Dlatego wygnani z Raju Adam i Ewa nie mogli do niego wrócić – nie było mocy sprawczej (w przypadku organizmu – leku), tj. wcielonego Jezusa Chrystusa. Władyka wyjaśnił, że o ile do tej nazwy nawiązują teksty liturgiczne dzisiejszej Jutrzni, tak do tej pierwszej – Przebaczenia Win – treść Ewangelii (Mt 6, 14–21). Bez przebaczenia sobie nawzajem – co jest szczególnie trudnym, kiedy obiektywne fakty świadczą o winie tej osoby – nawet post o samej wodzie nic nam nie da, stąd też właśnie od tego aktu zaczynamy Wielki Post. Dzisiejsza Ewangelia wzywa nas także do nieafiszowania się z faktem, że pościmy. Biskup Jerzy zachęcił również, by w tym pierwszym tygodniu postu jak najbardziej się wyciszyć i wyłączyć od napływu informacji, bo w kolejnych dniach, aż do Wielkiego Tygodnia, będzie to już trudniejsze. Na koniec hierarcha przytoczył greckie przysłowie Kto nie pości dla Chrystusa, będzie potem pościł dla lekarza. Po tym bardzo pouczającym kazaniu władyka poprosił o wybaczenie wszelkich swoich przewin i zaniedbań.

Bezpośrednio po Świętej Liturgii głównej i porannej dla dzieci i młodzieży, w naszej cerkwi miała miejsce Wieczernia z czynem proszczenija. Na sticherach po Hospodi wozwah zabrzmiało wezwanie do rozpoczęcia postu opierającego się na duchowych wysiłkach, którego celem jest ujrzenie zbawczej Męki Chrystusowej i doświadczenie wraz z Nim Paschy. Wielki Post liturgicznie zaczął się chwilę po śpiewie Wielkiego Prokimenonu Nie otwrati lica Twojeho, po którym, oprócz łampad, zgasły wszystkie światła w naszej cerkwi, duchowni założyli czarne szaty liturgiczne, a następne modlitwy zabrzmiały już w wielkopostnych, wyciszonych melodiach. Po pierwszym w tym roku odmówieniu z pokłonami Wielkopostnej Modlitwy św. Efrema Syryjczyka, do wiernych zwrócił się ks. proboszcz, który zaznaczył, iż w końcu otworzył się przed nami korytarz pokajanija, o którym Cerkiew śpiewa już od czterech tygodni. Ksiądz Mikołaj wezwał nas do wzięcia krzyża (wyrzeczeń) na swoją miarę, byśmy mogli go donieść aż do Paschy i usłyszeć w Wielką Noc radosny śpiew. Po tych słowach nadszedł moment na wzruszający czyn proszczenija: każdy z obecnych po kolei podchodził do Raspiatija, a potem do wszystkich księży z osobna, wybaczając i prosząc o wybaczenie. W tym czasie parafialny chór zaśpiewał najpierw Pokajanija otwierzi mi dwieri w kompozycji Wedela, a następnie irmosy Wielkiego Kanonu Pokutnego św. Andrzeja z Krety, który w swojej pełnej krasie zabrzmi już jutro wieczorem w naszej i innych prawosławnych cerkwiach.

tekst Dominika Kovačević

fot. Matuszka Dorota Korobeinikov, Mikołaj Szafrański

do góry

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl