Nabożeństwa

Święta Liturgia

PONIEDZIALEK - SOBOTA 
 9.00 - dolna cerkiew
 
NIEDZIELA
 
7:00  - dolna cerkiew
 
9.00 - górna cerkiew

Modlitwa za dusze zmarłych

PONIEDZIAŁEK - SOBOTA  9:00
 

Akatyst

ŚRODA 17:00
 
 
W dni powszednie cerkiew jest dostępna (otwarta) dla wiernych w godzinach 8.30-18.00

Pobierz kalendarium


Zobacz kalendarz prawosławny

VI Niedziela Paschalna i święto Męczenników Ziemi Chełmskiej i Podlaskiej

08.06.2021

Wchodząc do naszej wolskiej cerkwi w sobotni wieczór 5 czerwca jak i w niedzielę dnia następnego, nie kierowaliśmy swoich pierwszych kroków zwyczajowo ku ikonie Zmartwychwstania czy św. Jana Klimaka, lecz relikwiom św. Bazylego Martysza. Nasza parafia szczyci się tym, że jest miejscem spoczynku relikwii tego świętego zaliczającego się do grona Męczenników Ziemi Chełmskiej i Podlaskiej. Normalnie stoją one po lewej stronie, patrząc od strony głównego wejścia do świątyni. Tym razem jednak były wystawione na jej środku, do tego przyozdobione kwiatami. Do tego, mimo Paschalnego Okresu, duchowni mieli na sobie szaty nie białe, a czerwone. A to wszystko dlatego, że pierwsza niedziela czerwca w naszej polskiej Cerkwi poświęcona jest pamięci wszystkich Męczenników Ziemi Chełmskiej i Podlaskiej – już od kanonizacji w 2003 roku, choć w minionym do tego grona dołączono kolejne osoby znane z imienia, m. in. zamęczone w Zaleszanach. Zatem, można stwierdzić, iż ta niedziela to jedno z naszych świąt parafialnych. W tym roku pierwsza niedziela czerwca to także VI niedziela Okresu Paschalnego – o Ślepcu. Stąd też w tekstach liturgicznych słyszeliśmy o Zmartwychwstaniu Chrystusa, uzdrowieniu niewidomego od urodzenia oraz męczennikach z naszego kraju. Cóż, jako prawosławni, lubimy łączyć różne okazje, co pozwala spojrzeć na dane wydarzenia czy świętych w nowej perspektywie, za każdym razem nieco innej.

Jako że uznajemy dzień pamięci Męczenników Ziemi Chełmskiej i Podlaskiej za święto naszej parafii, to porządek nabożeństw w sobotę i niedzielę był nieco inny, niż zwykle. Cykl uroczystości rozpoczął się nabożeństwami wieczerni, jutrzni i pierwszej godziny kanonicznej – tzw. „wsienoszcznoje bdienije” sprawowanymi przez kler naszej parafii i rozpoczętymi o godzinie siedemnastej. Potem, o godz. 23, odczytano akatyst do św. Bazylego Martysza. Bezpośrednio po tym nabożeństwie, o północy, ks. prot. Paweł Korobiejnikow celebrował pierwszą Boską Liturgię.

W niedzielę o 9-tej rano miało miejsce poświęcenie wody – zwyczaj typowy dla niektórych świąt i okazji, w tym właśnie święta parafialnego. Po tym sakramencie i przeczytaniu godzin kanonicznych, o godzinie dziesiątej, rozpoczęła się Boska Liturgia, którą sprawowali: proboszcz – ks. mitrat Adam Misjuk, ks. prot. Piotr Rajecki, ks. Dawid Romanowicz, ks. Eduard z Łukańska –oraz księża protodiakoni Jerzy Dmitruk, Marek Zyc-Zyckowski i Łukasz Leonkiewicz.

Po odczytaniu Ewangelii przeznaczonych na dzisiejszy dzień, czyli J 9,1-38 i Mt 10,16-22 odpowiednio w cerkiewnosłowiańskim i po polsku, kazanie wygłosił o. Piotr Rajecki. Przybliżył w nim dokładnie życiorys św. Bazylego Martysza – od narodzin, po służbę kapłańską w Ojczyźnie, na dalekiej Alasce i Pensywalnii, okres bieżeństwa, aż powrót do Polski i mianowania kapelanem żołnierzy wyznania prawosławnego Wojska Polskiego. Jak kaznodzieja przypomniał, w międzywojniu liczby prawosławnych mieszkańców naszego kraju była niebagatelna – około czterech milionów, stąd też i służba o. Bazylego była szczególna. Zwieńczeniem bogatego, a przy tym naznaczonego tłukaczką i cierpieniem życia o. Bazylego była męczeńska śmierć – wrogowie napadli już podeszłego wiekiem, ponad 70-letniego kapłana w sam prawosławny Wielki Piątek. Jak dodał duchowny, sława św. Bazylego, jak i pozostałych Męczenników Chełmskich i Podlaskich wychodzi poza granice naszego kraju.

Bardzo duża część zgromadzonych wiernych przystąpiła do Eucharystii, tym samym wyrażając dojrzałość swej prawosławnej wiary i świadomość jej istoty. Tak dużo było priczastników, że zabrakło w pewnym momencie zapiwki, tak że wierni tym bardziej ochoczo napili się wody poświęconej przed Liturgią. Ostatni sięgali po tę nie do końca typową zapiwkę przy śpiewie troparionu Paschy „Chrystus powstał z martwych” po arabsku na stosowną melodię.

Po przyjęciu Świętych Darów wreszcie mogliśmy wyjść z paschalną procesją – krestnym hodem – trzykrotnie okrążającą naszą świątynię, by śpiewami paschalnym i okrzykiem Hristos woskresie (Chrystus zmartwychwstał!) wyrazić nie tylko radość i tryumf wiary, ale również ową perspektywę na śmierć wiernych Chrystusowi. A jest to udział w Jego Królestwie Bez Wieczora – i jest to udział Męczenników ziem naszej Ojczyzny.

Przedłużeniem tych uroczystości była agapa w ogródku przy domu parafialnym – pierwsze takie spotkanie po długiej przerwie spowodowanej obostrzeniami covidowymi. Pogoda sprzyjała – bez deszczu, ciepło ale bez nadmiernego upału, bujna roślinność… A przede wszystkim serdeczna atmosfera – trudno o inną po tylu modlitwach. Był szwedzki stół na ciepło, były niewyskokowe napoje, dzieci miały przestrzeń i sprzęt do zabawy, była okazja do rozmów. Naszą agapę zaszczycił sam burmistrz dzielnicy Wola, Krzysztof Strzałkowski, dzięki którego staraniom w ostatnim czasie dokonano zmian przy wejściu na teren cmentarza parafialnego od strony ulicy Pustola – wcześniej były tam stare schody pnące się do góry, a następnie schodzące już do poziomu cmentarza. Teraz jest tam płaskie przejście, co jest dużym udogodnieniem bynajmniej nie tylko dla starszych i schorowanych (sama autorka często korzystała z tego przejścia, zawsze zakasując spódnicę tak, by z tych schodów nie runąć efektownie w dół – co nie było proste, trwając w pośpiechu). Stąd też zaśpiewaliśmy szczególnemu gościowi Mnogaja ljeta i Sto lat.

Dominika Kovačević

fot. Łukasz Troc

do góry

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl