Święta Liturgia w XIX niedzielę po Pięćdziesiątnicy.
03.11.2013
Każdemu pobożnemu prawosławnemu chrześcijaninowi weekend kojarzy się nie tyle z robieniem zakupów czy innym tego typu spędzaniem wolnego czasu, lecz ze wzmożoną modlitwą: w sobotę, wzorem pierwszych chrześcijan na nabożeństwu czuwania, zaś w niedzielę na Boskiej Liturgii. Wolska parafia w pierwszy weekend listopada dostąpiła tego zaszczytu, iż w modlitwach obydwu tych nabożeństw poprowadził nas Jego Ekscelencja biskup siemiatycki Jerzy, prawosławny ordynariusz Wojska Polskiego.
Nabożeństwo całonocnego czuwania sprawowali oprócz wspomnianego arcypasterza, ks. mitrat Mikołaj Lenczewski – nasz proboszcz, ks. mitrat Michał Dudicz, ks. prot. Adam Misijuk, ks. prot. Piotr Kosiński, ks. prot. Piotr Rajecki, ks. Tomasz Stempa i ks. Michał Dmitruk oraz księża protodiakoni Paweł Korobieinikov i Jerzy Dmitruk. Tak więc, nie można mu odmówić uroczystego charakteru. Natomiast niedzielną Świętą Liturgię celebrowali wyżej wspomniani duchowni z wyjątkiem dwóch ostatnich prezbiterów, za to do grona celebransów dołączył ks. mitrat Rościsław Kozłowski.
W trakcie obydwu nabożeństw śpiewał chór parafialny pod kierownictwem prof. Włodzimierza Wołosiuka. Na osobne wspomnienie zasługują wykonane przezeń priczasten „Tielo Hristovo” oraz śpiewana w trakcie Komunii kleru (tzw. zapriczastie) przez męską część chóru Pieśń Bogurodzicy (Wieliczit dusza moja) w wersji bułgarskiej.
Kazanie bezpośrednio po czytaniu Ewangelii św. Łukasza o uzdrowieniu kobiety cierpiącej na krwotok i wskrzeszeniu córki Jaira wygłosił sam władyka Jerzy. W prostych, acz głębokich słowach wyjaśnił dokładne znaczenie tych dwóch cudów Chrystusa, zaznaczając, iż każdy ich szczegół – na część których pewnie dotychczas nie zwracaliśmy zbytnio uwagi – jest bardzo ważny, i może być poddany dyspucie teologicznej. Aczkolwiek dla nas najważniejszą nauką płynącą z tych wydarzeń jest wymóg posiadania wiary. Tak wielkiej, by wierzyć w Bożą obecność w świętych sakramentach, by całując relikwie świętych i ikony ich przedstawiające, wierzyć w ich istnienie i moc sprawczą. Władyka przytoczył tu jako przykład również obyczaj znany na Bałkanach i Grecji, dotykania szat liturgicznych duchownego – ludzie czyniąc to wierzą, że kapłan w Liturgii prawdziwie działa w Osobie Chrystusa, a więc mogą oni doznać uzdrowienia dusz i ciał, dotykając nawet ubrania – na wzór właśnie jednej z bohaterek dzisiejszego czytania ewangelicznego. Bohaterki nie tylko w sensie występującej postaci, ale i odwagi – podobnej, jaka cechowała Jaira, który mimo bycia przełożonym synagogi i nieprzychylnych opinii innych faryzeuszy wobec Chrystusa, ośmiela się prosić Go o pomoc. Biskup Jerzy, podając tłumaczenie św. Jana Chryzostoma, wyjaśnił również, czemu Chrystus dał poznać, iż kobieta cierpiąca na krwotok została uzdrowiona, a przybycie do domu Jaira opóźnił; z Woli Bożej, miała się dokonać jedna z trzech ewangelicznych zapowiedzi Zmartwychwstania poprzez cud wskrzeszenia. Wszyscy mieli zauważyć, iż owa dziewczynka rzeczywiście zmarła, a następnie to Chrystus przywrócił ją do życia. A cudowi temu, podobnie jak Przemienieniu na Górze Tabor, towarzyszyli apostołowie Jan, Jakub i Piotr.
Z kolei w trakcie zapriczastia tradycyjnie ze swoim słowem zwrócił się do nas ks. proboszcz Mikołaj, który podał porządek nabożeństw na najbliższy czas a także podziękował paniom ze świecznego jaszczyka za wiele poświęconego czasu w tym tygodniu z racji tłumnie przychodzących ludzi na cmentarz, którzy kupowali i stawiali świeczki za swoich bliskich zmarłych. Ojciec Mikołaj wspomniał również o dzisiejszym pogrzebie pierwszego powojennego premiera wolnej Polski – Tadeusza Mazowieckiego, którego spotykał regularnie na nabożeństwach ekumenicznych w kościele św. Marcina. Na sam koniec ks. proboszcz podziękował oczywiście ks. biskupowi Jerzemu za poprowadzenie nabożeństw i arcypasterską homilię.
Dominika Kovačević
fot. matuszka Dorota Korobejnikow & lektor Daniel Gryko



do góry