Z wizytą w Beskidzie Niskim
19.11.2013
W daleką podróż wybrało się z naszej Parafii 12 osób - pojechaliśmy na dwa samochody - siedem osób w piątek i pięć w sobotę rano. Wyjechaliśmy w piątek wczesnym popołudniem po zebraniu całej załogi z Pruszkowa obierając kierunek na Radom, dalej Kielce, Tarnów by około 21 dotrzeć do Gładyszowa gdzie z pyszną kolacją czekał na nas Ihomosć Arkadiusz z Imością Kasią.
Rano w sobotę zjedliśmy śniadanie i pomogliśmy części żeńskiej w produkcji sałatek i koszy na licytację podczas Balu a część męska jako tragarze pomagali w czym mogli. Po nakarmieniu w porze obiadowej reszty pielgrzymów, która dotarła do nas wyruszyliśmy w kierunku Świętej Góry Jawor i monasteru pw. Opieki Matki Bożej w Wysowej. Tam przywitał nas ojciec Mojżesz pokazując Cerkiew pw. Św. Archanioła Michała z ikonostasem z 1702 roku. Stąd podjechaliśmy w kierunku Świętej Góry i weszliśmy pomodlić sie przed zamknięta na sezon zimowy cerkwią pod tym samym wezwaniem co pobliski monaster, napiliśmy się wody z cudotwórczego źródła i zeszliśmy do samochodów by zdążyć na kolejny punkt programu naszego wyjazdu Bal Charytatywny.
Po drodze minęliśmy prawosławną cerkiew w Hańczowej, unicką cerkiew oddaną Kościołowi rzymskokatolickiemu w Skwirtnem aby zatrzymać się w najmłodszej cerkwi podlegającej ojcu Arturowi w Regietowie, która została poświęcona w zeszłym roku a postawiona ogromnym wysiłkiem 5 łemkowskich rodzin z Regietowa przy udziale ludzi dobrego serca. Po obejrzeniu jej wnętrza udaliśmy sie do Ośrodka Eleos, by przygotować się do Balu na którym stawiliśmy się o 18. Uroczystość nie do opisania.
W niedzielę pojechaliśmy na Świętą Liturgię do Koniecznej oglądając po drodze Cerkiew w Zdyni i znajdujący się po drugiej stronie drogi do Koniecznej cmentarz na którym spoczywał Św. męczennik Maksym Gorlicki. Po nabożeństwie wróciliśmy na wspólne śniadanie z grupą która uczestniczyła w Liturgii o 10 w Gładyszowie.
Po śniadaniu żegnaliśmy gospodarzy i gościnną ziemię łemkowską- Spasi Hospodi ojcze Arkadiuszu i matuszko Katarzyno - duże dziakujem za wsio i do pobaczenia za rik.......
tekst i foto Piotr Skopiec



do góry