Święto Obrzezania Pańskiego i liturgiczne wspomnienie św. Bazylego Wielkiego
01.01.2014
Chociaż kalendarz liturgiczny Cerkwi rozpoczyna się 1 września, to jednak wierni najczęściej odliczają czas według kalendarza państwowego, czyli od 1 stycznia. Tego dnia wypada wielkie święto Obrzezania Pańskiego oraz liturgiczne wspomnienie św. Bazylego Wielkiego. W naszej parafii sprawowana była Boska Liturgia, tym razem według rytu św. Bazylego Wielkiego. Celebrowana jest ona tylko 10 razy w roku, aczkolwiek nie ma żadnych przeciwskazań natury kanonicznej, aby sprawować ją częściej – jak podkreślił w homilii przewodniczący dzisiejszej Boskiej Liturgii biskup siemiatycki Jerzy, Prawosławny Ordynariusz WP. Liturgię sprawowali także księża: mitrat Mikołaj Lenczewski – proboszcz cerkwi św. Jana Klimaka, mitrat Rościsław Kozłowski, mitrat Michał Dudicz, prot. Piotr Kosiński, prot. Piotr Rajecki, ks. Tomasz Stempa oraz księża protodiakoni: Jerzy Dmitruk, Marek Zyc-Zyckowski i Paweł Korobejnikow.
Święto Obrzezania Pańskiego należy do wielkich świąt cerkiewnych, lecz nie należy do 12 największych, chociaż w swojej nazwie ma przymiotnik Pański, który odnosi się do osoby Jezusa Chrystusa. Jest tak, dlatego że nie jest ono niezbędne dla zbawienia człowieka, ukazuje jedynie na fakt przyjęcia ludzkiego ciała i autentyczność wcielenia drugiej osoby Świętej Trójcy. Wskazuje na to, że Logos przyjął ludzkie ciało, a według Tory każde żydowskie dziecko w ósmym dniu po narodzeniu musiało zostać obrzezane na znak przymierza, które zawarł Bóg z Abrahamem (zob. Rdz 17, 9-19). Chrystus, aby nie być posądzonym o zmianę Prawa, okazuje mu posłuszeństwo i zostaje obrzezany, tym samym, po późniejszym przyjęciu chrztu, łączy w swojej osobie dwa Przymierza – Starego i Nowego Testamentu. Przyjęcie obrzezania jest wielką pokorą i posłuszeństwem Chrystusa, co w języku teologicznym nazwane zostało kenozą. Jest to coś więcej niż pokora, jest to największe z możliwych uniżenie się Boga przed człowiekiem, którego późniejszym znamieniem będzie śmierć na krzyżu.
Dzisiaj Cerkiew wspomina także pamięć św. Bazylego Wielkiego Biskupa Cezarei Kapadockiej. Jest on jednym z Ojców Cerkwi, posiada przydomek Wielki, gdyż według wielu był największym krzewicielem bogoczłowieczeństwa Jezusa Chrystusa, obrońcą prawidłowej nauki dogmatycznej i protagonistą w walce z herezją ariańską w IV w. Biskup Jerzy podkreślił w swojej homilii, iż mówimy o człowieku o niesamowitej erudycji, niesamowitym intelekcie, ale też o niesamowitej inteligencji. Mówimy o człowieku, który skończył, na ówczesne czasy, praktycznie wszystkie kierunki uniwersyteckie, poza jednym – nie był obdarzony słuchem muzycznym. Nie był specjalistą w muzyce, ale był fenomenalnym lekarzem. I to on postawił sobie diagnozę, że już szybko umrze. Od najmłodszych lat chorował bardzo na wątrobę. I tak naprawdę przyczyną jego śmierci była marskość wątroby, która doprowadziła go w wieku 48 lat po wielu kryzysach w zdrowiu do śmierci.
Historia Święta Obrzezania Pańskiego
lektor Rafał Wawreniuk
fot. Włodek Misijuk



do góry