Poronin 2026 - dzień dziesiąty
08.07.2026
Tego dnia podzieliliśmy się na dwie grupy: starszą i młodszą.
Grupa starszych miała na ten dzień konkretny cel - dotrzeć do doliny Pięciu (a tak naprawdę sześciu) Stawów oraz oczywiście szczęśliwie z nich wrócić. Bardzo wczesna pobudka i deszczowa pogoda nie były dla nas przeszkodą. Po ciężkiej wędrówce, dochodząc do celu i podziwiając widoki, stwierdziliśmy, że było warto: w poszukiwaniu zwierzątek natknęliśmy się na dwie łanie, oraz na trop niedźwiedzia przy Wielkim Stawie.
Młodsza grupa zaś, udała się na spacerem Taras Widokowy Poroniny. Jak się okazało, to była także niełatwa wędrówka: trzeba było przeskakiwać na kamieniach przez rzeczkę, umiejętnie wspinać się po śliskiej od mokrej gliny ścieżce leśnej, ale panorama z góry warta było takiego zmęczenia (zawieziemy rodzicom na pamiątkę ubłocone spodnie i buty).
Młodsza grupa po ciszy poobiedniej miała zajęcia sportowe z panem Tomkiem - niecierpliwie czekaliśmy powrotu starszych.... przecież to głównie oni byli zaangażowanie w organizację Otrzęsin Obozowych. Wszyscy 'starzy' koloniści dostali swoje role w tym wydarzeniu.
Gdy kolacja dobiegła końca, każdy już wielokrotny obozowicz udał się na swoją stację, aby pomóc nowicjuszom stać się pełnoprawnymi obozowiczami.
Scenariusz był niezwykle ciekawy i nawiązywał do naszych przygód na kolonii: było zdobycie Morskiego Oka, przeprawa przez kładkę z wodospadem, wycieczka do Krakowa i wysłuchanie hejnału, smok wawelski, degustacja serów, rozdzielanie kózek i owieczek, zagadka Janosika, ucieczka przed burzą, taniec do piosenki, zdobycie złotej "łowiecki", na koniec każdy otrzymał piękny dyplom z nowo nadanym imieniem
Wszystkim pierwszakom gratulujemy i mamy nadzieję, że do zobaczenia na następnych obozach!
Dziękujemy wszystkim którzy pomogli w przygotowaniu tak ważnej w tradycji obozu inicjacji nowicjuszy.
uczestniczka



do góry