Nabożeństwa

Święta Liturgia
 
CODZIENNIE - 9.00 - dolna cerkiew
 
NIEDZIELA
(20. września 2020 r.)
 
8:00 -  dolna cerkiew

Modlitwa za dusze zmarłych

PONIEDZIAŁEK - SOBOTA  9:00
 

Akatysty

ŚRODA 17:00
 
W dni powszednie cerkiew jest dostępna (otwarta) dla wiernych w godzinach 8.30-18.00

Pobierz kalendarium


Zobacz kalendarz prawosławny

Iwan Iljin, "Podarunek"

19.07.2015

Jakże ją łatwo rozwiać – kruchą duszę podarunku! Jakiż martwy, jaki pusty wyda się nam wówczas podarowany nam przedmiot! Jakże nieuważnie, jak bezmyślnie zachował się ofiarodawca! Jakże niezręcznie czuje się ten, kto dostaje prezent! Dawanie prezentów jest sztuką; a podarunek ma swój ukryty sens i przemawia w języku zrozumiałym dla wtajemniczonych.

Czego pragnie ofiarodawca? Puka do drzwi, czy może wejść. Puka do drzwi miłości. Albowiem chce o miłości coś powiedzieć. Może  –  zapytać się, czy wolno mu kochać. Może  –  zawiadomić, że już kocha, albo że będzie kochał wiecznie. Być może, chce prosić o miłość, lub odpowiedzieć miłością na miłość. Jeśli on sam o tym nic nie wie, to będzie tylko nadużywał symboliki prezentu, a jego uczynek będzie robić wrażenie czegoś nienaturalnego i trywialnego. Dlaczego? Dlatego, że duchowy aromat  życia nie może znieść zimnego i nieszczerego serca.

A ten, kto dostaje prezent – co on ma powiedzieć? Przecież nie może nie przyjąć prezentu, bo to by było obraźliwe. A jednak czasem nie można tego nie zrobić – bywają rzekome prezenty, którymi ktoś chce nas przekupić albo skompromitować; bywają też prezenty wyniosłe, które stają się symbolem podboju i władzy nad kimś; bywają  prezenty obraźliwe, poniżające, wyzywające (np. „jesteś mój!”). Kto przyjmuje takie dary, składane w niedobrych zamiarach, ten jest obłudny wobec samego siebie, ten przynosi ujmę własnej godności i uczestniczy w niegodnym planie  fałszywego ofiarodawcy. Czasem daje się prezent po to, żeby pokazać, że z miłością  już koniec, albo żeby przestano nas kochać: ostatnia krzywda, wyrządzona zaprzepaszczonej miłości, którą można odebrać jedynie jako krzywdę, a nie jako  prezent.

Nie jest też wszystko jedno, kto, co i  komu daje w prezencie. Jeśli chcesz coś podarować „na pewniaka”, to twój prezent powinien dokładnie wyrażać  twoją miłość. Co ty kochasz w ukochanej osobie? Jej duszę, jej pracę, twórcze dokonania, jej odpoczynek, jej urodę, jej zdrowie?.. W jakim momencie kochasz ją najbardziej – kiedy się modli, kiedy gra na czymś, czyta, czy – kiedy gada i gada, kiedy gra w szachy, a może wtedy, kiedy pali papierosa?.. Co takiej osobie najchętniej  przekażesz bez słów? Zapytasz o coś? Zechcesz pomóc? Oduczyć od czegoś? Pocieszyć? Dodać otuchy? Przywiązać? Uwolnić?...

Twój prezent powinien sam mówić za ciebie. Powinien przejąć twój sekret i niepostrzeżenie go wyjawić.

I czymkolwiek będzie – niech stanie się symbolem żywej miłości!

Dlatego właśnie prezenty daje się na Boże Narodzenie – w dniu, w którym przyszła na  świat  żywa miłość.     

Tłum. Jerzy Szokalski

do góry

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl