Nabożeństwa

Święta Liturgia
 
CODZIENNIE - 9.00 - dolna cerkiew
 
NIEDZIELA
(20. września 2020 r.)
 
8:00 -  dolna cerkiew

Modlitwa za dusze zmarłych

PONIEDZIAŁEK - SOBOTA  9:00
 

Akatysty

ŚRODA 17:00
 
W dni powszednie cerkiew jest dostępna (otwarta) dla wiernych w godzinach 8.30-18.00

Pobierz kalendarium


Zobacz kalendarz prawosławny

Iwan Iljin "Podróżowanie"

12.06.2015

Istnieją piękne, dalekie strony, do których wszyscy tęsknimy. O tych pięknych stronach skrycie marzy nasze serce, kiedy mówimy o podróżowaniu. O, gdybyśmy tylko mogli wiedzieć, gdzie są te dalekie strony i jak znaleźć do nich drogę!

Jakże łatwą i zwyczajną rzeczą stało się podróżowanie w naszych czasach! Bez emocji udajemy się w podróż, posłusznie pozwalamy się wozić. Tym lepiej, im szybciej i przyjemniej. Podróżowanie jest coraz prostszym przemieszczaniem się w przestrzeni: odległe tam upodabnia się do tutaj i na odwrót. Jakże nam łatwo siedzieć w rozpędzonym czteromiejscowym automobilu czy w wagonie dla palących pociągu pośpiesznego i wyobrażać sobie, jacy to „odświeżeni” i „wypoczęci” powracamy do kieratu życia, do którego tak już zdążyliśmy przywyknąć.

Czy nie przepadł gdzieś ważny sens podróżowania, a co za tym idzie, cudownego pokrzepienia w naszym życiu? Czy jeszcze potrafimy wędrować pieszo, pielgrzymować

Zmiana miejsca nie jest warta zachodu, jeśli wleczemy za sobą duchową stagnację i stęchliznę powszedniości. Podróżować ─ znaczy wędrować, zmieniać się, stawać się kimś innym. Zatem ─ koniec z tym, co martwe i wyświechtane! Dość już okularów zarosłych brudem! Wydostańmy się z ciasnego zaułka bylejakości, z grzęzawiska żałosnego ciułactwa! Odrzućmy precz jarzmo własnej trywialności i banału! Po nowemu oddychać, po nowemu  patrzeć, po nowemu  słuchać!  Owszem, to prawda, podróżowanie jest ruchem ─ ale ten ruch musi mieć swój początek w wewnętrznej przestrzeni ducha. Prawdziwe wędrowanie, które zmienia i przekształca, jest przede wszystkim przejściem do innej odmiany bytu, o którym mówił już Arystoteles. Byłoby rzeczą beznadziejną lokować ową inną odmianę bytu na zewnątrz, poza nami, w taki, na przykład, sposób: „Zawsze będę taki zasiedziały i zaśniedziały, zaś ty, różnobarwny świecie zewnętrzny, trudź się i uwijaj, aby mnie rozerwać i rozruszać”. Martwe szkielety ─ któżby był w stanie was ożywić?... Żyć dane jest tylko żywym. Kto sam nie jaśnieje, ten światła nigdy nie ujrzy. Ten tylko, kto sam umie modlić się, będzie w stanie usłyszeć hymn przyrody…

Istnieją piękne dalekie strony, do których wszyscy tęsknimy. Jednak owe dalekie strony wcale nie są tak daleko: ich początek jest w nas samych. Kto nie odnajduje ich w sobie, ten nie znajdzie ich na zewnątrz siebie, choćby zajeździł do reszty swój „czteromiejscowy automobil” i wyeksploatował do maksimum wszystkie pociągi i statki na świecie. Kto jednak ma w sobie owe piękne dalekie strony, i wie o ich istnieniu, ten na pewno zabierze je ze sobą w podróż. Każdy, kto wybiera się na daleką wyprawę, powinien spytać się samego siebie o ten duchowy bezkres: „Gdzie jestem Ja, który chcę tego, co w życiu najlepsze? Gdzie jestem Ja, którego porusza wszystko to, co jest Wielkie i Święte? Gdzie jestem Ja, który tak żarliwie pragnę poznać najskrytsze tajemnice natury i stworzenia? Gdzie jest we mnie wdzięczność syna, który umie zachwycić się swoim Ojcem i oddać mu cześć? Przecież to jest Jego podróż, to On zabiera mnie ze sobą!”

I oto podróż się kończy, a podróżny jest szczęśliwy i pokrzepiony. Podróżowanie staje się przemianą i przekształceniem, odnową ducha. Przed nami otwiera się możliwość doznania czegoś nowego, pragnienia czegoś nowego i rozstrzygnięcia czegoś nowego. Podróż staje się powrotem do domu rodzinnego, dotarciem do głębin własnej wolnej jaźni, wędrówką, pielgrzymką; świat zaś maluje się nam w postaci tysięcy pięknych obrazów…

Istnieją piękne dalekie strony, i powinniśmy do nich dotrzeć w nas samych. Wówczas też dotrzemy do nich zarówno w obrębie świata ziemskiego, jak i duchowego; w końcu przecież wszyscy wybierzemy się w tę najdalszą, wieczną podróż. I do tej ostatniej podróży przygotujmy się, jak do powrotu pod dach rodzinnego domu, w piękne dalekie strony…

tłum. Jerzy Szokalski

do góry

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl