Nabożeństwa

Święta Liturgia

PONIEDZIALEK - SOBOTA 
 9.00 - dolna cerkiew
 
NIEDZIELA

7:00  - górna cerkiew

8.30 - dolna cerkiew

10:00  - górna cerkiew

Modlitwa za dusze zmarłych

PONIEDZIAŁEK - SOBOTA  9:00

Akatyst

ŚRODA 17:00

 
W dni powszednie cerkiew jest dostępna (otwarta) dla wiernych w godzinach 8.30 -15.00

Pobierz kalendarium


Zobacz kalendarz prawosławny

Twórczość naszych parafian - Synostwo

02.11.2019

Synostwo.
 Boże to chyba najgorsze
   bo z zawiści opuszczone przez wszystkich,
   przez braci, przez bliskich solidarnie jak w anatemie.
Gdyby była pewność, zapewne znów wołaliby
  ukrzyżuj, ukrzyżuj, ukrzyżuj, ale nie ma a tylko
  wątły ślad naprowadzenie i nie wiadomo
    czy nie chorego czy prawdziwego.
Zeszła z ikony dwukrotnie, objęła, pocieszyła
  mówiąc: "Jesteś moją siostrą", tj rodzicielką.
Lecz gdyby nie proroctwa, któżby zwrócił uwagę,
   pamiętał, nadawał znaczenie.
Ale przecież powiedziano "poślę".
Takie wywyższenie któż zaakceptuje,
  raczej odwrotnie.
I stworzono niewinnemu gehennę
  przedwczesnym rozbudzeniem, nieustannym
  .  budzeniem aby się nie rozwinął
  no i założono agenturalną obserwację
    aby nic nie uszło uwadze.
Nie odstręczały szeptane przekleństwa
  bo robią dla dobra "nauki", z budżetu.
Ale przecież wiedziano od dawna, że
 sen to podstawa a brak to nienormalność
   obyczajowa, kulturowa a nawet polityczna.
Pozbawiono praw do prywatności
  do zaufania, do spełnienia, do szczęścia.
Powiesz; usłyszą, zapiszą, ocenią, wyleczą.
No i uzupełniono poufnym rozgłaszaniem
  nienormalny, chory, niepoczytalny.
Któż się zwiąże, zaufa, przeczyta gdy usłyszy.
Nikt nie rozważał skąd wiedzą
  czy z kłamstwa, czy bezprawia czy insynuacji i
  nie dało się być nikomku miłosiernym samarytaninem.
Więc opuszczali najbliżsi
  bez słowa, bez skargi, bez zapytania bo
  przecież wiedzą od pani profesor,
  od pani prokurator, od rodzonych braci.
Któż zwątpi przy tylu świadkach.
I wyszło: monstrum, monstrum, monstrum
  do uniknięcia, do przemilczenia, do potępienia.
I kiedy się rozpada z zaszczucia i
  dzieci omijają jak obcego chociaż nie ma
  ani oskarżenia, ani wyroku, ani wyjaśnienia
    bo zawiść usunęła oparcie
    i nie da się nic powiedzieć.
A przecież nic pewnego
  i gdyby nie proroctwo dla króla
  nie zabiłby własnego ojca
  i nie ożenił się z własną matką.
Alle któż zaprzeczył gdy powie
  "to od Boga" a nie od Diabła. W-wa 17.X.2016.
 

do góry

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl