22 grudnia (wg starego stylu)
04.01.2018
Miłościwy Bóg często posyła swym wybrańcom na ziemi pociechę za pomocą świętych Pańskich żyjących na tamtym świecie. Św. Teodota cierpiała za Chrystusa wcześniej, niż św. Anastazja. Później Anastazja została wtrącona do ciasnego i ciemnego lochu, aby wedle osądu oprawców, tam umrzeć z głodu. Przez 30 dni uwięzienia, każdej nocy zjawiała się jej św. Teodota, aby pokrzepiać ją w jej cierpieniach. Z tego powodu, że Anastazja pytała o wiele rzeczy i wiele od niej słyszała, pewnej nocy zapytała św. Teodotę jak to się dzieje, że przychodzi do niej po swej śmierci. Teodota odpowiedziała, że duszom męczenników dana jest od Boga szczególna łaska, aby po rozstaniu się z tym światem mogli przychodzić do kogo zechcą, aby udzielić nauki i pociechy. Gdy upłynęło 30 dni kat wyprowadził Anastazję z lochu i zdziwił się widząc ją żywą. Wtedy skazał ją wraz z kilkoma innymi na utopienie w morzu. Żołnierze wrzucili chrześcijan do małej łódki, a sami wsiedli do drugiej. Gdy wypłynęli na głębię, przedziurawili łódkę ze skazańcami, aby nabrała wody i wszyscy się utopili. Wtedy zdarzył się cud, tzn. nad wodą zjawiła się św. Teodota i sprowadziła łódkę na brzeg. W ten sposób Anastazja i wszyscy inni skazani na śmierć zostali uratowani. Widząc ów Boży cud, 120 pogan natychmiast uwierzyło w Chrystusa i przyjęło chrzest.



do góry