Nabożeństwa

Święta Liturgia
NIEDZIELA 8:30 -  dolna cerkiew
(nabożeństwo dla dzieci i młodzieży)
NIEDZIELA 10:00 - górna cerkiew
 

Święta Liturgia za dusze zmarłych

PONIEDZIAŁEK - SOBOTA  9:00
 
Nabożeństwo wieczorne
(Wsienoszcznoje)
SOBOTA 17:00
oraz w przededniu świąt.
 

Akatysty

ŚRODA 17:00
 
W dni powszednie cerkiew jest dostępna (otwarta) dla wiernych w godzinach 8.30-18.00

Pobierz kalendarium

 


Zobacz kalendarz prawosławny

29 grudnia (wg starego stylu)

11.01.2018

Oto jeszcze dwa przykłady, jak miłosierny Bóg pomaga w nieszczęściach tym, którzy z wiarą pokładają w Nim nadzieję. Błogosławiona Teodora z Cezarei urodziła się w arystokratycznym domu i została oddana na wychowanie do monasteru św. Anny. Teodora nie tylko się tam wychowywała, lecz także trudziła w ascezie, aby przygotować się do mniszych postrzyżyn. Cesarz Leon Izauryjczyk zabrał ją siłą z monasteru i zaręczył z jednym ze swych dowódców. Teodora sprzeciwiała się w duszy temu małżeństwu, lecz była słaba niczym jagnię w łapach wilka. Stroskana w sercu, modliła się nieustannie do Boga, aby jej nie zostawił. I w sam dzień ślubu, gdy goście już się bawili, nieoczekiwanie do cesarza doszły wieści, że na cesarstwo napadli Scytowie. Cesarz wydał rozkaz swemu dowódcy, aby natychmiast wyruszył z wojskiem na wroga. Dowódca pojechał i nigdy więcej nie wrócił, albowiem zginął w bitwie. I tak, dzięki Bożej pomocy, św. Teodora była wolna i jako nieskalana dziewica wróciła do swego monasteru, gdzie przyjęła postrzyżyny i słynęła ze swej niezwykłej ascezy. Drugi przykład. W monasterze "Nieśpiących" trwał chudy rok i mnisi cierpieli wielki niedostatek. Pewnego dnia św. Marceli, ihumen monasteru, przyjął do siebie pewnych ubogich ludzi, ugościł ich, a na odchodne chciał wręczyć im pieniądze na podróż. Marceli spytał się ekonoma monasteru, ile zostało im pieniędzy. Ekonom odrzekł, że 10 srebrników. Ihumen nakazał oddać przybyszom całą kwotę. Ekonom nie dał wszystkich dziesięciu monet, lecz dziewięć, a jedną zostawił na potrzeby monasteru, ponieważ ojców dręczyła skrajna bieda i ów mnich wielce się o nich niepokoił. Nieoczekiwanie monaster odwiedził pewien bogacz i podarował ihumenowi 90 złotych talentów. Wtedy roztropny Marceli wezwał ekonoma i rzekł mu: "Zobacz, Bóg chciał nam wysłać przez tego bogobojnego człowieka 100 talentów, lecz skoro nie posłuchałeś mnie i zabrałeś jeden srebrnik, Ten, który troszczy się o wszystkich, odjął nam dziesięć talentów."

do góry

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl