Nabożeństwa

Święta Liturgia
NIEDZIELA 8:30 -  dolna cerkiew
(nabożeństwo dla dzieci i młodzieży)
NIEDZIELA 10:00 - górna cerkiew
 

Święta Liturgia za dusze zmarłych

PONIEDZIAŁEK - SOBOTA  9:00
 
Nabożeństwo wieczorne
(Wsienoszcznoje)
SOBOTA 17:00
oraz w przededniu świąt.
 

Akatysty

ŚRODA 17:00
 
W dni powszednie cerkiew jest dostępna (otwarta) dla wiernych w godzinach 8.30-18.00

Pobierz kalendarium


Zobacz kalendarz prawosławny

Rozmyślania z Prologu Ochrydzkiego św. Mikołaja Velimirovicia.

5 maja

18.05.2018

Nie pomogą słowa modlitwy, gdy w modlitwie nie uczestniczy serce. Bóg słucha tylko gorliwej modlitwy. Abba Zoilos z Tebaidy wracał pewnego razu z Synaju i spotkał mnicha, który narzekał na suszę, która wielce dręczyła monaster. Zoilos rzekł do niego: "Czemu nie modlicie się i nie błagacie Boga?" Mnich odpowiedział: "Modliliśmy się i błagaliśmy Boga, ale deszcz się nie pojawił." Na to odpowiedział Zoilos: "Oczywistym jest, że nie modliliście się gorliwie. Chcesz się o tym przekonać?" I powiedziawszy to, starzec wzniósł ręce do nieba i pomodlił się. Na ziemię spadł ulewny deszcz. Widząc to, zdumiony mnich upadł na ziemię i pokłonił się przed starcem, lecz on, obawiając się ludzkiej sławy, szybko od niego uciekł. Sam Pan rzekł: "Proście i będzie wam dane". Na próżno usta są pełne modlitwy, gdy serce jest puste. Bóg nie stoi i nie słucha ust, lecz serc. Niechaj serce będzie pełne modlitwy, nawet gdy usta milczą. Bóg usłyszy i przyjmie tą modlitwę. Albowiem Bóg słucha tylko gorliwej modlitwy.
Czytaj dalej

4 maja

17.05.2018

Młody człowiek, niedoświadczony w duchowej walce, podkreśla samochwalstwem każdy swój dobry uczynek. Lecz doświadczony wojownik będąc w środku starcia z namiętnościami i demonami umniejsza każdy swój uczynek i zdwaja swą modlitwę prosząc o Bożą pomoc. Abba Matoes powiadał: "Im bardziej człowiek przybliża się do Boga, tym bardziej postrzega siebie jako grzesznika". Mawiał także: "Gdy byłem młody myślałem, że być może czynię jakieś dobro; a teraz, gdy jestem stary, widzę, że nie mam żadnego dobrego uczynku". Czy nasz Pan nie powiedział: "Nikt nie jest dobry, tylko Jeden Bóg"? Jeśli zatem tylko jeden Bóg jest dobry i źródłem wszelkiego dobra, jak można spełnić dobry uczynek, który nie pochodzi od Boga? I jak ten, kto spełnia dobre uczynki może przypisywać je sobie, a nie Bogu? I jeśli tak jest w istocie, to czym może pochwalić się śmiertelny człowiek? Niczym, oprócz Boga i Bożej dobroci!
Czytaj dalej

3 maja

16.05.2018

Abba Jan Kolobos spytał mnichów: „Kto sprzedał Józefa?” Jeden z mnichów odrzekł: „Jego bracia.” Na co starzec odpowiedział: „Nie bracia, lecz jego pokora. Józef mógł powiedzieć, że jest ich bratem i protestować, aby go nie sprzedawali, lecz on to przemilczał. Zatem sprzedała go jego pokora; i później ta sama pokora uczyniła go panem Egiptu.” Poddając się woli Bożej, za bardzo bronimy się przed zewnętrznymi nieprzyjemnościami i tym samym tracimy dobre owoce, które czekają na końcu nieprzyjemności znoszonych z pokorą. Abba Pimen mądrze mówił: „Porzuciliśmy łatwe brzemię, tzn. samooskarżenie i obarczyliśmy się ciężkim brzemieniem, tzn. samousprawiedliwieniem.” Chrześcijanin przyjmuje wszelką nieprzyjemność jako zasłużoną z powodu swych obecnych lub przeszłych grzechów, szukając we wszystkim z wiarą woli Bożej i oczekując z nadzieją na koniec. 
Czytaj dalej

2 maja

15.05.2018

Błogosławiony Maksym, szaleniec Chrystusowy, chodził nagi zimą po ulicach Moskwy. W odpowiedzi na rady ludzi, aby ubierał się i chronił przed zimnem, Maksym odpowiadał: „Zima jest gorzka, lecz jak słodki jest Raj!” I mówił jeszcze: „Za cierpliwość Bóg daje zbawienie!” Podczas gdy sam Chrystus Pan nie żałował oddać siebie na męki i śmierć, dlaczego my mamy żałować samych siebie z powodu nas samych? On przepisał nam jedną receptę, jedną dietę dla naszego duchowego uzdrowienia i nazwał to „lekkim brzemieniem”. Brzemię, które nakładamy na samych siebie jest o wiele cięższe, ponieważ to brzemię ściąga nas coraz głębiej i głębiej w duchową chorobę. Ziemia oczekuje od nas o wiele większych ofiar, nie obiecując nam żadnej nagrody po śmierci. Ziemia oczekuje, że poświęcimy dla niej i Boga, i duszę, i sumienie, i umysł, i wszelką ludzką i boską godność, a za to ukazuje nam mroczny i wstrętny grób jako kres wszystkiego i zapłatę za wszystko. Chrystus oczekuje, że poświęcimy tylko ziemię, nasze zezwierzęcenie, i grzech, i występek, i wszelką niegodziwość, i za to obiecuje nam zmartwychwstanie i nieśmiertelny żywot w Raju. „Zima jest gorzka, lecz jak słodki jest Raj!” 
Czytaj dalej

1 maja

14.05.2018

Czcigodny Pafnucy z Borowska rzekł do swych uczniów, że dusza człowieka i jego ukryte uczynki mogą być poznane przez spojrzenie w jego oczy. Jego uczniom wydawało się to niewiarygodne, dopóki ten mąż Boży nie potwierdził tego wielokrotnie w praktyce. Widząc jasno los innych, Pafnucy ujrzał także swój los. W niedzielę, będąc wciąż zdrowym, prorokował, że w najbliższy czwartek odejdzie z tego świata. A gdy nastał czwartek, radośnie zawołał: „Oto dzień Pański, radujcie się ludzie; oto nadszedł oczekiwany dzień!” Oto jak oczekuje śmierci człowiek, który całe swe życie rozmyślał o rozstaniu z tym światem i spotkaniu z Bogiem.
Czytaj dalej

30 kwiecień (wg starego stylu)

13.05.2018

Na łożu śmierci leżał pewien bogobojny starzec. Wokół niego skupili się jego przyjaciele i opłakiwali go, a wtedy starzec trzy razy się zaśmiał. Mnisi spytali go, czemu się śmieje. Starzec odpowiedział...
Czytaj dalej

29 kwiecień (wg staregos tylu)

12.05.2018

Przed Wszechwiedzącym Bogiem nie da się niczego ukryć. Jemu w każdej chwili znane jest to, co dzieje się na świecie, zarówno tym zewnętrznym, jak i wewnętrznym, duchowym. Żaden zamiar, żadne pragnienie...
Czytaj dalej

Prawosławna Parafia Św. Jana Klimaka na Woli w Warszawie

Created by SkyGroup.pl